IT, produkcja oprogramowania, strony internetowe
Od ponad siedmiu lat działam w branży IT. Jestem inżynierem oprogramowania oraz przedsiębiorcą, który łączy pasję do technologii z mierzalnym wpływem na rozwój przedsiębiorstw.
Założyłem Recodeit, software house specjalizujący się w dedykowanych aplikacjach webowych i hybrydowych. Obecnie rozwijam swoją karierę jako Fullstack Developer w Codility oraz samodzielny twórca i wydawca oprogramowania.
Projekty Recodeit koncentrują się na skalowalnych platformach SaaS, systemach CAD, systemach zarządzania oraz szerokopojętych aplikacjach webowych, które wspierają rozwój firm i optymalizują ich codzienne procesy.
Recodeit to więcej niż klasyczny software house – nie dostarczamy tylko oprogramowania, ale przede wszystkim realne rozwiązania dla firm.
Nasze podejście wyróżnia się na tle konkurencji dzięki:
Dołączenie do Śląskiej Grupy Biznesu było jedną z kluczowych decyzji dla mojego rozwoju.
ŚGB to dla mnie nie tylko kontakty – to społeczność, w której mogę rozwijać siebie i swoje projekty. Grupa dobrze rozumie mnie, oraz to jak nienawidzę realizować oprogramowania, które nie mają zastosowania.
Skupiam się na specjalizacji usług świadczonych przez Recodeit, dalszym rozwoju kompetencji jako software developer, oraz na tworzeniu innowacyjnych aplikacji SaaS, które odpowiadają na konkretne potrzeby rynku.
Chcę dostarczać przedsiębiorcom oraz użytkownikom, z którymi podejmę współpracę, realną wartość, możliwą do zmierzenia w postaci zysków, oszczędności lub odzyskanego czasu. Na bieżąco rozwijam swoje kompetencje technologiczne, by być dobrze zaznajomionym z najnowszymi trendami w branży, oraz by móc dostarczać rozwiązania w krótszym czasie.
Najbardziej cenię wolność tworzenia i decydowania o kierunku rozwoju projektów. Lubię budować rozwiązania, które faktycznie odpowiadają na potrzeby biznesu i mają mierzalny wpływ na jego działanie.
Choć na pozór może to być nieintuicyjne, uwielbiam tworzyć oprogramowanie niewielkie i proste, które trafia „w punkt” i generuje największe korzyści względem zainwestowanych w nie środków. Wychodzę z założenia, że firmie nie zawsze potrzeba nowego oprogramowania do wszystkiego, wywracającego jej codzienność do góry nogami – czasem wystarczy zwykły generator raportów czy baza danych zastępująca sypiące się arkusze Excela.
Poprzez oprogramowanie mogę robić to, co kocham, i budować wartość dla wielu innych osób.
Obecnie nie szukam nowych współprac – realizuję równolegle kilka projektów i nie akceptuję kompromisów, jeśli chodzi o jakość dostarczanych rozwiązań.
Natomiast:
Wierzę w współpracę z osobami otwartymi, gotowymi do szczerych rozmów i słuchania opinii swoich zespołów. Najlepszym punktem wyjścia do rozmowy o współpracy jest odpowiedź na pytanie: „Co Cię ostatnio wk****ło?” – i wyobrażenie sobie świata, w którym ten problem znika.